"Wiele ukochał, hrabino. — Tak, wiem. Kochał i mnie. Był jedynym, który mnie kochał, nawet jeżeli ze mnie pokpiwał. Inni tylko bali się mnie. Mógłby mnie nienawidzić. Za to, że odziedziczył po mnie coś w rodzaju trądu. Ale on mnie kochał. Bo kochał wszystko, co było pozbawione nadziei, a odrazę czuł do nieszlachetnych czasów. Do epoki, która nie uznaje miecza, tylko kij."

   

ERNST WIECHERT (1887 - 1950)

 

 

Utwory w przekładzie na język polski

Życiorys Dzieło Tłumacze Bibliografia Zdjęcia Prasa Inicjatywy Wydarzenia

 
             
Willkommen
Leben
Werk
Bibliografie
Fotos
Presseberichte
Diverses
IEWG
Herbig
Personen
Masuren
Polski
Русский
Magyar
Was ist neu?
Links
Impressum
 

Właściwie trudno powiedzieć, dlaczego te, a nie inne utwory Ernsta Wiecherta zostały przetłumaczone na język polski. "Dzieci Jerominów" i "Proste życie" należą do jego najbardziej popularnych powieści, jednak uznanie polskiego czytelnika z pewnością znalazłyby takie dzieła, jak "Sługa boży Andreas Nyland", bądź "Każdy z nas". Dość osobliwą opinią cieszą się pierwsze trzy powieści Ernsta Wiecherta, których wymowa często jest zniekształcana i pewnie z tego względu nigdy nie ukażą się one w języku polskim. Zresztą w Niemczech problem ten także zaistniał, dlatego też Wiechert rozporządził, iż nie mogą one być wydawane oddzielnie, a jedynie w edycji "Dzieła wszystkie". W praktyce oznacza to, iż nie ukażą się więcej na rynku księgarskim. Mniej zorientowanemu czytelnikowi wyjaśniam, że w książkach tych nie ma niczego, co przynosiłoby Wiechertowi ujmy. Po przeżyciach pierwszej wojny światowej, upadku systemu wartości i załamaniu się struktur państwowych pisarz stracił jakby grunt pod nogami. Ratunkiem przed uciążliwą rzeczywistością była ucieczka w świat mistyki, w której silna jednostka odrzuca etykę chrześcijańską, bezwzględnie walczy o przetrwanie, a kulisami tej walki są nieujarzmione żywioły przyrody. Jednak już w czwartej powieści "Niebieskie skrzydła" bunt w Wiechercie wygasa, zastępuje go rezygnacja i zwątpienie w sens ludzkiego istnienia. Pisarz szybko zrzuca i ten ciężar, zbiera siły, przestaje być stroną konfliktu i staje ponad nim. Jest to istotny przełom w jego twórczości, który później pozwoli mu przejąć rolę wieszcza i instancji moralnej. Tworzy dwutomową epopeję "Sługa boży Andreas Nyland" (nie mniej znaczącą niż "Dzieci Jerominów"), której bohater kieruje się kanonami Biblii i mimo własnej słabości stara się pomagać bliźniemu. Wątek ten pisarz konsekwentnie rozwija w dalszych powieściach, rozbudowując w nich również swoje przekonania pacyfistyczne (i to w dzisiejszym słowa tego znaczeniu). W okopach pierwszej wojny światowej Wiechert zrozumiał, iż machina wojenna nabrała nowego wymiaru - unicestwia jednostkę systematycznie, bezimiennie, prawie że nieuchronnie, bez względu na to, po której ona walczy stronie. Tragizmu tego rozeznania nie przebiła również inna forma zabijania, z którą autor skonfrontowany został dwadzieścia lat po zdjęciu munduru, a świadczą o tym choćby wypowiedzi Stillinga w "Dzieciach Jerominów". Ekscesy faszyzmu i tragedia drugiej wojny światowej to oddzielny wątek w twórczości Ernsta Wiecherta i w tym zakresie odsyłam do polskich opracowań. Oczywiście zawsze należy pamiętać o tym, że przy ich powstawaniu pewną rolę odgrywały warunki zewnętrzne. Przykładem może być tu tłumacz i dobry, jak sądzę, znawca Wiecherta Edward Martuszewski. W swoim komentarzu do "Lasu umarłych" pisze: "W twórczości literackiej Wiecherta sprzed 1938 roku trudno dopatrzyć się jakiejś wyraźnej opozycji politycznej czy światopoglądowej w stosunku do nowego reżimu". Wprawdzie wspomina o przemówieniach pisarza do studentów Uniwersytetu Monachijskiego (1933 i 1935), jednak zupełnie przemilcza nowelę "Biały bawół lub O wielkiej sprawiedliwości" (1937), uznawanej powszechnie za fundamentalną krytykę faszyzmu i totalitaryzmu. Ze zrozumiałych względów opowiadanie nie mogło pojawić się wtedy w księgarniach, jednak nie oznacza to, iż Wiechert nie podjął walki z nowym reżimem. Przy okazji pragnę zwrócić uwagę na inny problem, a mianowicie na często błędne tłumaczenia tytułów powieści Wiecherta. Nie ustrzegł się przed tym i Edward Martuszewski, który wymienia książkę "Wilkołak" (1924) i w konsekwencji mówi o bohaterze-wilkołaku. W rzeczywistości chodzi tu o młodego człowieka z krwi i kości, który nosi rzadkie dziś imię Wolf (nie różniące się niczym od imienia Wolfgang) i zamieszkuje z rodziną na odludziu zwanym Martwym Zakątkiem (Totenwinkel). Wiechert lubił takie określenia (patrz np. Domek Krasnoludków, Biedna Grzesznica, Martwy Pastor w "Dzieciach Jerominów") i na tytuł swojej powieści wybrał ekspresyjny w języku niemieckim skrót "Totenwolf" (a więc "Wolf z Martwego Zakątka", o ile ktoś pokusić chce się o polską interpretację tego tytułu). Fakt, że bohater jak opętany walczy z chorą w jego oczach cywilizacją i zastrzelony zostaje na bagnach, nie upoważnia do czynienia go wilkołakiem. Powyższe uwagi nie mają jednak na celu zniechęcenie czytelnika do lektury komentarza Martuszewskiego.

Z innych opracowań szczególnie  polecam posłowie do "Prostego życia" Huberta Orłowskiego, które również ukazało się oddzielnie pod tytułem "Ernst Wiechert a tradycje konserwatywne i emigracja wewnętrzna" m. in. w „Komunikatach Mazursko-Warmińskich” 1999, nr 1.
Dużą pomocą w poszukiwaniach dla bardziej dociekliwych czytelników będzie praca dr. Arkadiusza Morawca, który w ramach swojej działalności naukowej zebrał wszystkie chyba publikacje, jakie ukazały się w Polsce na temat Ernsta Wiecherta (patrz link "Bibliografia").
Raczej na mniejszą uwagę zasługują krótkie opracowania, jakie znaleźć można w Internecie, gdyż najczęściej stanowią one powielenie informacji powszechnie już znanych.

 

Ernst Wiechert był mistrzem noweli o niezwykłej wręcz sile wyrazu. Swoje opowiadania publikował w oddzielnych tomikach, część z nich w fachowej prasie. Szkoda, że w języku polskim jak dotychczas ukazało się tylko jedno (!) z nich, a mianowicie "Kandydat na śmierć" (Olsztyn 1995) w przekładzie Rafała Wolskiego, który zresztą wydał je we własnym zakresie.

 

 

 

Zestawienie sporządziłem w kolejności powstawania utworów, a nie ich przekładu.
 


MAŁA PASJA   (DIE KLEINE PASSION). Powieść. Berlin 1929. Tłumaczyła Emilia Bielicka. Warszawa 1959, Instytut Wydawniczy Pax.


PANI MAJOROWA   (DIE MAJORIN). Powieść. Monachium 1934 . Tłumaczył Edward Martuszewski. Olsztyn 1977, Wydawnictwo Pojezierze, wydanie 2: Olsztyn 1984, Wydawnictwo Pojezierze.


KANDYDAT NA ŚMIERĆ   (DER TODESKANDIDAT). Zbiór opowiadań. Zawiera utwory: "Kandydat na śmierć" (tylko to opowiadanie zostało przełożone na język polski), "Farma śmierci" i "Ojciec". Monachium 1934. Tłumaczył Rafał Wolski. Olsztyn 1995, wydał Rafał Wolski.


LASY I LUDZIE. MŁODOŚĆ   (WÄLDER UND MENSCHEN. EINE JUGEND). Autobiografia. Monachium 1936. Tłumaczył Tadeusz Ostojski. Olsztyn 1976, Wydawnictwo Pojezierze,  wydanie 2: Olsztyn 1984, Wydawnictwo Pojezierze.


W RODZINNYCH STRONACH   (IN DER HEIMAT). Relacja. Zawiera 64 fotografii Waltera Gerull-Kardasa. Monachium 1938. Tłumaczyła Maria Podlasek-Ziegler. Olsztyn 1993, Borussia.


 

NOTATKI WIĘZIENNE, fragment publikacji "Więzień nr 7188. Zapiski w dzienniku i listy" (Häftling Nr. 7188. Tagebuchnotizen und Briefe). Monachium 1966. Tłumaczył  Tadeusz Ostojski, maszynopis.

 


PROSTE ŻYCIE   (DAS EINFACHE LEBEN). Powieść. Monachium 1939. Tłumaczył Tadeusz Ostojski. Olsztyn 2001, Borussia.


DZIECI JEROMINÓW   (DIE JEROMIN-KINDER). Powieść. Tom pierwszy Monachium 1945, tom drugi Monachium 1947. Tłumaczył Tadeusz Ostojski (t. I), Jerzy Ptaszyński (t. II). Olsztyn 1973, Wydawnictwo Pojezierze, wydanie 2: t. I-II. Olsztyn 1986, Wydawnictwo Pojezierze.


LAS UMARŁYCH   (DER TOTENWALD). Relacja. Zurych 1945 i Monachium 1946. Tłumaczył  Edward Martuszewski. Olsztyn 1972, Wydawnictwo Pojezierze, wydanie 2: Olsztyn 1988, Wydawnictwo Pojezierze.


BAŚNIE   (MÄRCHEN). Dwa tomy (w języku polskim wybór). Zurych 1946 i Monachium 1947. Tłumaczył  Tadeusz Ostojski. Olsztyn 1983, Wydawnictwo Pojezierze.


MISSA SINE NOMINE. Powieść.  Zurych 1950. Tłumaczyła Maria Kłos-Gwizdalska. Warszawa 1958, Instytut Wydawniczy Pax.


MOJE WIERSZE   (MEINE GEDICHTE). (W języku polskim wybór). Monachium 1952. Tłumaczył  Erwin Kruk. Olsztyn 1997, Ośrodek Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego.


 

AUTOPORTRET  (SELBSTPORTRÄT). Fragment eseju (1946) ze zbioru "Szkiców autobiograficznych" zamieszczonych w 10. tomie "Dzieł wszystkich". Monachium 1957. Tłumaczył Tadeusz Ostojski, maszynopis.