|
"W jakimś zagłębieniu gruntu
zaskoczył nas ogień, i Hotop dostał odłamkiem w pierś... Ziemia
huczała w wąskiej dolince, lecz każdy z nas usłyszał spokojny
głos, który mu odpowiedział: "Nikt cię nie zostawi... w ciemnej
dolinie..." I gdy jego dłoń muskała czoło umierającego, wciąż
tym samym ruchem, jego oczy spoglądały gdzieś ponad nami na
gorejące i krzyczące pole, spokojne, smutne, niewzruszone oczy,
przed spojrzeniem których przywarliśmy do ziemi, wtłaczając
czoła w osmaloną trawę."
|
|
| |
|
ERNST
WIECHERT (1887 - 1950)
»
Kandydat na śmierć «
Opowiadanie w przekładzie Rafała Wolskiego
Olsztyn 1995

|
 |
|
|