|
"A więc wygłodzeni,
pozbawieni sił, sponiewierani, ciężo chorzy, na przykład z
otwartą gruźlicą, przede wszystkim jednak zrozpaczeni, nie
chcący już żyć. Błagali strażnika o kulę tak, jak błaga się o
łyk zimnej wody i nie zastanawiali się nad tym, że dla tamtych
oznaczało to zakończenie i zepsucie zabawy. Kula była łaską,
natomiast słowo "łaska" wykreślono z obozowego słownika,
podobnie jak i ze "światopoglądu panów"."
|
|
| |
|
ERNST
WIECHERT (1887 - 1950)
»
Las umarłych - relacja «
w przekładzie Edwarda Martuszewskiego
Olsztyn 1988

|
 |
|
|