"— Bohaterowie i myśliciele — powiedziała swoim niskim głosem — oto co nam zostało z wojny... Rzucił uwagę, że istniały epoki, które byłyby dumne z takiego posiadania. Tak, ale właśnie epoka... Jednakże teraz, po tamtych straszliwych latach nie chce się walczyć ani rozmyślać, tylko żyć, nic, tylko żyć. Również i zwierzęta czegoś pragną, właśnie jedynie tego. Owszem, i przede wszystkim to jest w nich piękne i zdrowe. Nie czytują psalmów ani nie wpatrują się w wieczorny zmrok."
Strony tytułowe Rozdział 1 Rozdział 2
Rozdział 3 Rozdział 4 Rozdział 5
Rozdział 6 Rozdział 7 Rozdział 8 Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11 Rozdział 12
Rozdział 13 Rozdział 14 Rozdział 15
Posłowie Huberta Orłowskiego