"Miejsce, w którym wzrosłem, było dla mnie czymś więcej niźli ojczyzną. Zatraciłbym się niby tułacz, gdybym nie wrósł w nie korzeniami. I nawet jeśli usiłowałbym uniknąć spojrzeń rodziców, tamtym surowym, ogromnym oczom ujść bym nie zdołał. Do wyboru miałem dezercję albo oczyszczenie się. Nie tylko panteiści sądzą, że las jest jedną z form boskości."

   

ERNST WIECHERT (1887 - 1950)

 

Polscy tłumacze

Tadeusz Ostojski

Życiorys Dzieło Tłumacze Bibliografia Zdjęcia Prasa Inicjatywy Wydarzenia

 
       
Willkommen
Leben
Werk
Bibliografie
Fotos
Presseberichte
Diverses
IEWG
Herbig
Personen
Masuren
Polski
Русский
Magyar
Was ist neu?
Links
Impressum
 

Tadeusz Ostojski (pseud. Władysław Lipiński, Adam Kiemlicz). Urodził się 26 września 1925 roku w Toruniu, w rodzinie inteligenckiej Adama i Anny z Misiaków. W 1941 r. rozpoczął pracę w ogrodnictwie, początkowo jako uczeń, a następnie jako czeladnik. Po wojnie ukończył szkołę średnią i studiował prawo oraz ekonomię na Uniwersytecie im. M. Kopernika w Toruniu. W latach 1956—1960 pełnił funkcje kierownicze w aparacie partyjnym w Olsztynie. Następnie w latach 1960—1966 był zastępcą redaktora naczelnego „Głosu Olsztyńskiego". Potem, do czasu przejścia na emeryturę w 1985 roku, redaktorem naczelnym olsztyńskiej rozgłośni Polskiego Radia. Za działalność zawodową, literacką i społeczną został nagrodzony wieloma odznaczeniami państwowymi z Krzyżem Oficerskim OOP włącznie - i honorowymi: Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju, Medalami XXX-lecia i XL-lecia PRL, "Zasłużonym dla Warmii i Mazur", czy też Medalem Rodła. Otrzymał nagrodę Prezydium WRN za osiągnięcia twórcze i upowszechnienie kultury (1974 r.) oraz nagrodę dwutygodnika "Warmia i Mazury". Debiutował opowiadaniami: "Pchlarz", "Motorek" i "W pociągu", drukowanymi w 1961 roku w "Głosie Olsztyńskim". Jego twórczość często gościła na łamach prasy regionalnej i na antenie Polskiego Radia. W 1964 r. przełożył sztukę Rainera Kerndla "Cień polskiej dziewczyny" (Schatten eines Mädchens), a w 1971 r. sztukę Horsta Solomona "Gagatek" (Ein Lorbas). Polskie prapremiery odbyły się w Teatrze im. S. Jaracza. Debiutem książkowym był zbiór opowiadań "Śniardowisko" (1973). Jego opowiadania znalazły się w antologii "Zwierza gwiazda" (1975). W 1985 roku wydał powieść "Małe zoo".

 

Tłumaczył z niemieckiego powieści Ernsta Wiecherta, dramaty Rainera Kerndla i Horsta Solomona. Przełożył na niemiecki wraz z Krystyną Binek tekst "Oratorium de revolutionibus" T. Paciorkiewicza i S. Połoma. Adaptował dla teatru radiowego utwory Ewy Ostrowskiej (m. in. powieść "Nim jabłoń zdziczeje" (nadanej w programie ogólnopolskim w 1970 r.), Eugeniusza Szwarca ("Smok") i Konstantego Paustowskiego, a także - wspólnie z Anną Kochanowską - utwór K. Simonowa "Nikt nie rodzi się żołnierzem". Ostatnia adaptacja została wyróżniona II nagrodą na ogólnopolskim konkursie na słuchowisko radiowe (1969). Napisał również słuchowiska emitowane w programie lokalnym Polskiego Radia: "Binduga" (1983) i "Przed pożarem świata" (1984). Pod jego redakcją ukazały się wydawnictwa: "PPR na Warmii i Mazurach w latach 1945—1947" oraz "Ludzie czynu". Jego wspomnienia zostały nagrodzone w konkursie na wspomnienia dziennikarzy z okazji 100-lecia „Gazety Olsztyńskiej". Członek ZLP od 1978 roku.

 

Wprawdzie spotkanie z Ernstem Wiechertem było kwestią przypadku, bo pierwsze tłumaczenie to praca zlecona, jednak pisarz wschodniopruski bardzo przypadł mu do serca, i to nie tylko ze względu na przepiękne opisy przyrody.  Ostojski przygotowywał się bardzo solidnie do każdego przekładu, dobrze wyczuwał intencje Wiecherta, w czym pomagała mu znajomość biografii autora "Dzieci Jerominów". Poza pracą translatorską wygłosił szereg odczytów o twórczości i sylwetce Ernsta Wiecherta, a także jest autorem licznych artykułów prasowych na ten temat. Interesujące są jego relacje o swoich doświadczeniach jako tłumacz, na przykład artykuł "Przekłady dzieł Ernsta Wiecherta", czy też wywiad pt. "Wierzę pisarzom". W lipcu 2004 r. miałem okazję spędzić kilka godzin w uroczym Tomaszkowie, będąc gościem państwa Ostojskich. Poza ciekawymi informacjami na temat postrzegania Ernsta Wiecherta w Polsce bardzo ujęła mnie  osobowość olsztyńskiego pisarza.